Bye Bye…

Bye Bye 2018! To nie będzie wpis typu podsumowanie roku 2018 i postanowienia na nowy rok 2019. Nie chcę się na tym skupiać:)

Chce złożyć Wszystkim Wam Noworoczne Życzenia!

Jeszcze kilka dni temu myślałam, że zejdę…. no tak mnie cholera jasna gardło bolało, że miałam dosyć! Nic nie mogłam zjeść a jeśli coś spróbowałam to były to wielkie katusze dla mnie! Tak było wieczorem w wigilię i w pierwszy dzień świąt. Ryczałam jak głupia, że boli, że nie mogę nic zjeść, że głodna, że głowa boli, że zatoki bolą… I potem dostałam przyszłą ta wiadomość: „Widziałaś?”, później już tylko mi się litery rozmazały. W wigilię 24.12.2018.r rano odeszła nasza koleżanka z mojej poprzedniej pracy, Marta ;( Nie mogłam w to uwierzyć, chociaż wiedziałam jak poważna była jej sytuacja. Nie chcę tutaj więcej pisać nt temat, a wspomniałam o tym dlatego, że ja przed tą informacją kilka godzin wcześniej użalałam się, bo mnie cholera jasna gardło bolało i nie mogłam nic zjeść! Jakie to było płytkie… ale my tak właśnie robimy, nadajemy dramatyzm błahym sprawom, robimy z siebie ofiary, podczas kiedy inni są ofiarami i nic ani nikt nie jest w stanie im pomóc!
To jak to jest z tą sprawiedliwością?! 🙁
Dlatego….

Życzę Wam Kochani i Sobie,
Najważniejszego…. Zdrowia!
Abyśmy nie dramatyzowali w błahych sprawach,
cieszyli się małymi rzeczami,
potrafili spojrzeć z życzliwością na drugiego człowieka,
byli dla siebie pomocni
i
spełniali się w życiu prywatnym i zawodowym!!!

P.S.

Bądźcie dla siebie mili i się kochajcie <3

 

 

EWA